← Strona główna

Napięcie w relacji zaczyna się przed kłótnią

Napięcie w relacji nie zawsze zaczyna się od kłótni. Jedno zdanie potrafi wystarczyć, żeby zrobić się ostrożnym w słowach czy mówić mniej.

Zmiana w zachowaniu wystarczy, aby między Wami zaczęło być inaczej, co może zadziałać niczym kula śnieżna.

Mówisz ostrożniej lub częściej się tłumaczysz.

Przyglądasz się drugiej osobie, jej ruchom rąk, gestom, mimice, tonie głosu czy postawie lub unikasz kontaktu wzrokowego.

Zastanawiasz się, czy warto w ogóle cokolwiek mówić.

Czy zdarzało Ci się kiedyś mieć którąś z poniższych myśli?

"Czy mogę powiedzieć to, co naprawdę myślę?"

"Jak on lub ona zareaguje?"

"Czy jeśli powiem jak się czuję w tej sytuacji, to czy nadal zostaniemy w kontakcie?"

Napięcie bywa męczące, nie ze względu na pojedynczą sytuację, lecz przez to, co dzieje się z powodu tego, co zadziało się wcześniej. Być może np. pilnujesz słów, tonu głosu, wyrazu twarzy, tłumisz wcześniej niewyrażoną złości lub czegokolwiek innego. Nie jest to lista zamknięta.

Jeśli zachowujesz się poprawnie , rozmawiasz, odpowiadasz na pytania, nie krzyczysz (no chyba, że w środku), tracisz ochotę odezwać się, żeby nikt nie powiedział, że się kłócisz.

Z zewnątrz może wyglądać, że nic szczególnego się nie dzieje.

Tylko pytanie, jakim kosztem?