Dużo słów, a sedno pozostaje niewypowiedziane
Chcesz powiedzieć coś ważnego, może o coś zapytać. Zaczynasz mówić... I nagle mówisz już kilka minut.
Padły szczegóły, kontekst, dygresje, być może nawet zmieniliście temat.
A zdanie, które miało paść na początku nadal nie wybrzmiało.
Może mówisz, bo liczysz na to, że ktoś się domyśli?
A może słowa więzną w gardle?
Może nie chodzi o to, że nie wiesz, co powiedzieć. Może właśnie wiesz. Tylko trudno zacząć od sedna.
„Nie chcę”.
„Potrzebuję pomocy”.
„To mnie zabolało”.
„Nie zgadzam się”.
Czasem dużo słów nie przybliża do sedna.
Czasem bardzo elegancko je omija.
